"Czytamy książki, by odkryć, kim jesteśmy.

To, co inni ludzie - prawdziwi czy wymyśleni - robią, myślą i czują
jest bezcennym przewodnikiem w rozumieniu, kim jesteśmy
i kim możemy się stać..."

Ursula K. Le Guin
ROK SZKOLNY 2025/2026

poniedziałek, 16 marca 2020

Polecamy...


To, że nie możemy chodzić do szkoły nie oznacza jeszcze, że książki odkładamy w kąt - przeciwnie to doskonała okazja by po nie sięgnąć. Mamy dla Was kilka interesujących propozycji, które będziemy cyklicznie prezentować.

Zaczynamy


TYTUŁ: Abecadło pod lupą
AUTOR: Eugenia Wasylczenko
WYDAWNICTWO: Mamania
ROK WYDANIA: 2019
LICZBA STRON: 54


„Tylko gdy pada deszcz”
Na koniec książka zdecydowanie inna od wcześniejszych barwnych, radosnych, szalonych, rodzinnych historii. Tylko gdy pada deszcz to opowieść o skomplikowanych relacjach, nieudanych związkach, niezrozumieniu i braku wzajemnej akceptacji. Kuba i Zuzia są nastolatkami, których sytuację rodzinną trudno nazwać stabilną. Kuba zarzuca ojcu apodyktyczność, Zuzia matce hipokryzję. Gdy rodzice tej dwójki zaczynają się spotykać, nastolatkowie z niechęcią przypatrują się drugiej stronie. Nieoczekiwanie ich samych również zaczyna coś łączyć… Tylko gdy pada deszcz to ambitniejsza proza skierowana do nastoletniej grupy czytelniczek.


Jak przyzwyczaić młodszych uczniów do kształtu poszczególnych liter? „Abecadło pod lupą” to tytuł, dla maluchów oraz tych wszystkich dzieci, którym nauka alfabetu sprawia trudności.
Książka składa się z wyszukiwanek w kształcie liter. Na każdej stronie przedstawiono ponad dwadzieścia przedmiotów, które należy odszukać oraz literę, na której są one ukryte. Na czerwonej literze przedmioty zaznaczono niebieskim kolorem – gdy spojrzy się na literę przez czerwoną lupę dołączoną do książki, ukryte przedmioty od razu robią się bardziej widoczne. I tak znaleźć można np. brzoskwiniowego bałwana w błocie, daktyle na dmuchawcu czy gruszkę z gąbką. Rysunki Eugeni i Wasylczenko są zabawne – tost w turbanie się uśmiecha, a stonogi w sukienkach dziarsko maszerują. Radości dostarczy – już trzylatkom – przeszukiwanie obrazków: niektóre bardzo łatwo odnaleźć, odszukanie innych wymaga większego wysiłku. Wyszukiwanki zamieszczone w „Abecadle…” pozwalają na samodzielną pracę, ćwiczą koncentrację i oswajają dzieci z kształtem poszczególnych liter alfabetu (na każdą literkę nałożone są dodatkowo setki mikro-liter). Książka Eugenii Wasylczenko, choć edukuje, nie będzie się dzieciom kojarzyć z przymusem czy nauką, ale z rozrywką i odpoczynkiem. Nastawienie na interakcję, zabawę i rozwój kreatywności sprawia, że dziecko ćwiczy opanowanie alfabetu, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

TYTUŁ: Awaria elektrowni
AUTOR: Tina Oziewicz
ILUSTRATOR: Rita Kaczmarska
WYDAWNICTWO: Dwie Siostry
ROK WYDANIA: 2019
LICZBA STRON: 40


Efekt artystycznej współpracy Tiny Oziewicz i Rity Kaczmarskiej – książka „Awaria elektrowni” – zachęca dorosłych do rozmów z dziećmi o ingerencji człowieka w świat zwierząt, a jednocześnie prezentuje nowatorskie i ciekawe rozwiązania graficzne.
Gdy gasną światła…– pewnego wieczoru wyłączono dostawy prądu. To, co dzieje się w okolicznych domach, łatwo sobie wyobrazić – bez zasilania wszystko nagle zamiera. Autorka skupia się jednak na wydobyciu tego, co dzieje się na zewnątrz budynków: bo gdy mieszkaniach wszystko przestaje działać („z cichym puknięciem wyłączyły się komputery, telewizory zgasły w pół słowa, umilkło radio, elektryczne czajniki nie zdążyły zagotować wody”), w naturze zaczyna panować niezwykłe poruszenie. Lis rusza na łowy, rak może podpłynąć na oświetlony dotychczas brzeg jeziora, ćmie udaje się wreszcie wyrwać spod światła latarni. Jak zachowają się pozostali mieszkańcy obrzeży miasta? Co zrobią ludzie w obliczu tego nietypowego zdarzenia?
„Awaria …”to książka nie dla każdego dziecka – nie przyciąga wzroku kolorowymi rysunkami, na półce bibliotecznej łatwo ją pominąć w natłoku innych bardziej atrakcyjnych wizualnie okładek. Warto jednak o niej wiedzieć i umiejętnie ją eksponować – bo zachwyci ona dziecięcych odbiorców o bardziej wysublimowanych gustach.
Szata graficzna jest wspaniała – każdy kadr ilustratorski wykonany jest z innego punktu przedmieścia, a tonacja kolorystyczna opiera się na czerniach i granatach z jaskrawymi przebłyskami. Sposób, w jaki przedstawiona jest natura, stwarza przestrzeń do dyskusji– dzieci mogą na nowo odkryć zwierzęta, w ich naturalnym środowisku, gdzie natura odsłania swoją pełnię. Ta prosta refleksja niewątpliwie skłoni wielu młodych czytelników do baczniejszego obserwowania świata wokół!

TYTUŁ: Tylko gdy pada deszcz
AUTOR: Joanna Jagiełło
ILUSTRATOR: Ilona Gostyńska-Rymkiewicz
WYDAWNICTWO: Literatura
ROK WYDANIA: 2019
LICZBA STRON: 336


„Tylko gdy pada deszcz”
Na koniec książka zdecydowanie inna od wcześniejszych barwnych, radosnych, szalonych, rodzinnych historii. Tylko gdy pada deszcz to opowieść o skomplikowanych relacjach, nieudanych związkach, niezrozumieniu i braku wzajemnej akceptacji. Kuba i Zuzia są nastolatkami, których sytuację rodzinną trudno nazwać stabilną. Kuba zarzuca ojcu apodyktyczność, Zuzia matce hipokryzję. Gdy rodzice tej dwójki zaczynają się spotykać, nastolatkowie z niechęcią przypatrują się drugiej stronie. Nieoczekiwanie ich samych również zaczyna coś łączyć… Tylko gdy pada deszcz to ambitniejsza proza skierowana do nastoletniej grupy czytelniczek.

poniedziałek, 9 marca 2020

Czwarty Tydziń Projektu

Poniedziałek 9 marca był ostatnim dniem projektu.

Poznaliśmy nowe słowa:

1. Ogarek – mały, nie dopalony do końca kawałek (np. świecy, papierosa, knota), niedopałek. „Ogarek świecy na kraju stołu dogorywa” pisała Gabriela Zapolska w utworze „Ptak”. Słowo to znamy również z popularnego przysłowia: „Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek”
2. Pohybel – czyli szubienica. To złowieszcze słowo używane na przykład w sformułowaniu „na pohybel” oznacza tyle co „na zgubę”, „na zatracenie”. Przypomnicie je sobie podczas czytania powieści H.Sienkiewicza – „Ogniem i mieczem”.
3. Raptus – tak mówimy o kimś gwałtownym, szybkim.
4. Sukurs – przyjść komuś w sukurs znaczy tyle co przyjść komuś z odsieczą, rozumiane szerzej znaczy przyjść komuś z pomocą.
5. Śreżoga – wyraz ten ma dwa znaczenia, po pierwsze oznacza zwiędłe wskutek upału liście, po drugie: wrażenie falującego powietrza w upalny dzień, również prześwitujące przez mgłę promienie słońca.
6. Żwawo- inaczej szybko,




Na podsumowanie Projektu zapraszamy w czwartek 12 marca na przerwie o 13.05. Zaproszeni są Wszyscy uczestnicy, którzy chociaż raz brali w nim udział.

Trzeci tydzień Projektu

Zaczynamy już drugą połowę naszej zabawy ze staropolskimi słowami. Oto one:
1. Jużyna - posiłek popołudniowy, podwieczorek. Jest niewiele słów, którymi można zastąpić to słowo, a ostatnio nowomodne słowo „lunch” nie pochodzi z języka polskiego. „Jużyna” wzbogaciłaby różnorodność naszego języka ojczystego.
2. Kajet – to po prostu zeszyt, słowo doskonale znane naszym rodzicom i dziadkom, my używamy go już bardzo rzadko.
3. Lice – to twarz, policzek.
4. Łacno – to po prostu łatwo, coś co przychodzi bez żadnego trudu.
5. Nica –to rodzaj lekkich ciastek na piance (bezy)

niedziela, 23 lutego 2020

Drugi tydzień trwania Projektu

W drugim tygodniu trwania projektu bibliotekę odwiedziło 209 uczniów
Poznaliśmy następne pięć słów z naszej staropolszczyzny i są to:
1. Ekspens – wydatek
2. Far – czyli latarnia morska – „A gdy się wicher zrywał i dokoła okrętu masztów uniżały czoła, śpiesząc, gdzie w porcie far jasny się pali, łódź twoja cicha leżała na fali” pisała M. Konopnicka.
3. Gędźba - to niezbyt przyjemne w brzmieniu słowo oznaczało po prostu muzykę i pochodziło od starożytnego ludowego instrumentu – gęśli. Osobę, która lubiła gędać nazywano gędźcem lub gądkiem. Grajków, którzy chadzali ze swoją twórczością od karczmy do karczmy, nazywano również piszczkami. Ich muzykę uważaną za tę niższych lotów. Paweł Szczerbicz w 1581 r. pisał o nich z lekką pogardą: “Gądki i piszczki, którzy się nie zabawiają uczciwą muzyką, ale od karczmy do karczmy się tułają, albo z pieskami tańcują”.
4. Igrzec – był komediantem, kuglarzem, śpiewakiem, wędrownym muzykiem, chętnie zapraszanym na dwory.
5. Harhara – czyli coś dużego, niezgrabnego, niezręcznego czy nieudolnego – „Profesor dostał wielką harharę z dużym drewnianym łóżkiem niebywałej wysokości wysuniętym na środek”.. pisał Jarosław Iwaszkiewicz w „Nowelach”.

Okazało się, że niektóre słowa są tak trudno dostępne, że nie można ich znaleźć nawet w internecie, ale radzimy sobie, ponieważ w bibliotece jest dostępny, wydany zaraz po wojnie 11 tomowy słownik Pana Witolda Doroszewskiego

Dziękujemy i zapraszamy

niedziela, 2 lutego 2020

Pierwszy tydzień Projektu "AMBASADOR JĘZYKA OJCZYSTEGO

Za nami pierwszy tydzień projektu. Brało w nim udział 225 uczniów z klas: 3A, 3 C, 5A, 6A, 7F, 7A, 8D
Poznaliśmy nowe słowa:


1. ambaje - jak byśmy dzisiaj powiedzieli: brednie, niedorzeczności, przywidzenia, mrzonki, androny. Wyraz pochodzący z łaciny: ambages =zakręty, zawroty

Przykłady: w literaturze:

„Kombinując, kłamie, obmyśla niestworzone historie, składa na poczekaniu ambaje, chwyta z przestworza duby smalone” – pisał Żeromski w „Dziejach I” lub „Tak jak teraz waćpana widzę i poznaję, że sobie śmieszne w głowie uprządłeś ambaje” Zabł. Zabob.92
2. banicja Kara wygnania
3. ciućka (ciek) pieszczotliwe określenie małego pieska lub prosięcia.
4. ćwieczek –nieduży gwóźdź „Patrz oto na miarę ćwieczek, cal gruby, długi trzy cale” pisał A. Mickiewicz w „Pani Twardowskiej”. Ten wyraz występuje również w drugim znaczeniu: „Zabić komuś ćwieczka” oznacza „dać komuś do myślenia”
5. drzewiej - wcześniej, pierwej, prędzej

Dziękujemy i zapraszamy w poniedziałek

piątek, 24 stycznia 2020

Projekt "ZOSTAŃ AMBASADOREM JĘZYKA OJCZYSTEGO"

Projekt „ZOSTAŃ AMBASADOREM JĘZYKA OJCZYSTEGO” organizowany jest z okazji obchodów Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, który w tym roku przypada na dzień 21 lutego.
Od dnia 27 stycznia do 20 marca (z pominięciem ferii zimowych) będziemy codziennie spotykać się w bibliotece by odgadywać znaczenie staropolskich wyrazów, które od czasu do czasu pojawiają się w szkolnych lekturach i sprawiają kłopot.
Każdego dnia zaprezentowane zostanie jedno takie słowo. Waszym zadaniem będzie odgadnięcie jego znaczenia i wpisanie go na przygotowanych kartkach, które wrzucamy do urny.
Przy tej okazji warto zapoznać się z wystawą, która zwraca uwagę na problem zaśmiecania języka polskiego.
Uczestnictwo w tym projekcie wliczane jest do rywalizacji o Puchar Dyrektora Szkoły.
Dla najbardziej aktywnych uczestników przewidziane są nagrody dodatkowe…

wtorek, 12 listopada 2019



zimowa herbata z malinami


I tak oto jesiennymi wieczorami często lądujemy w wygodnym fotelu lub na kanapie przykryci miękkim kocem z parującym kubkiem dobrej herbatki na stoliku obok. Można wtedy zrobić w zasadzie dwie rzeczy. Wziąć do ręki pilota i odpalić film lub serial albo sięgnąć po książkę i zanurzyć się w przyjemnej lekturze.Dlaczego warto wybrać ten drugi pomysł? Nie mamy wtedy poczucia, że bezmyślnie marnujemy czas. Jeśli natomiast nie czytasz w ogóle albo czytasz niewiele, to jesień jest idealną porą, żeby zacząć. Pozwól sobie na to. Daj sobie tę szansę i zatop się w lekturze. Nie ma przyjemniejszego czasu na czytanie książek jak właśnie w  jesienne wieczory.
POLECAMY DODATKOWO:

Zimowa herbata z sokiem z malin 

Maliny zawierają bardzo dużo witaminy C. Sok z malin  jako dodatek do zimowej herbaty to super pomysł.
Składniki zimowej herbaty z malinami:
  • liściasta herbata,
  • 2-3 łyżki soku z malin,
  • suszone maliny,
  • plasterek cytryny,
  • miód do posłodzenia.

  • Zaparz herbatę. Gdy napar będzie gotowy, dodaj suszone maliny, sok z malin i cytrynę. By w pełni wykorzystać lecznicze właściwości miodu, posłodź nim przestudzoną do 60°C herbatę.


    poniedziałek, 28 października 2019

    Zestaw książek nt. rozwoju dzieci, wychowania
    i współczesnego świata,
    polecane rodzicom i wychowawcom

    Biblioteczka Mądrego Rodzica:


    1. Daniel Amen – Zadbaj o mózg
    2. Steve Biddulph – Wychowywanie chłopców
    3. Miłosz Brzeziński – Głaskologia
    4. Ross Campbell – Sztuka zrozumienia, czyli jak naprawdę kochać swoje dziecko;
    5. Sztuka akceptacji, czyli jak naprawdę kochać swojego nastolatka (lub wywiady)
    6. Dale Carnegie – Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi
    7. Lisa Damour – Zaplątane nastolatki. Jak dobrze przeprowadzić córkę z dzieciństwa do dorosłości
    8. Francois Dumesnil – Pytania odpowiedzialnych rodziców
    9. John Eldredge – Masz to, czego trzeba. Co powinien wiedzieć każdy tata;
    10. Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy
    11. Adele Faber, Elaine Mazlish – Jak być rodzicem, jakim zawsze chciałeś być
    12. Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły
    13. Allan Guggenbuhl – Kryzys małego macho
    14. Evelin Kirkilionis – Więź daje siłę. Emocjonalne bezpieczeństwo na dobry początek
    15. Irena Koźmińska, Elżbieta Olszewska – Z dzieckiem w świat wartości; Wychowanie przez czytanie
    16. Jean Liedloff – W głębi kontinuum
    17. Ron Potter–Effron – Życie ze złością
    18. Sue Palmer – Toksyczne dzieciństwo; Detoksykacja dzieciństwa


       



    czwartek, 17 października 2019

    Październik Miesiącem Bibliotek Szkolnych

     W październiku obchodzimy Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych, którego tegoroczne hasło brzmi "WYOBRAŹ SOBIE".  Święto zostało ustanowione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Bibliotekarstwa Szkolnego (Interna: . tional Association of School Librarianship) w 1999 roku jako jeden dzień, a w 2008 roku obchody zostały wydłużone do całego października. Ma ono na celu zwrócenie uwagi na rolę bibliotek w życiu szkoły oraz w  nauce i  rozwijaniu zainteresowań czytelniczych.
    W naszej szkole w ramach obchodów tego święta przygotowana została gazetka w bibliotece – „6 książek na cały rok” – zachęcająca dzieci do czytania.





    Zainicjowano również piątkowe spotkania z czytelnikami w kole bibliotecznym.